Dziwadełka to specyficzny stan materii składającej się z samych kwarków i wymykającej się wszelkim prawom klasycznej fizyki. Blog, który miał być zwykłym zapisem moich myśli z czasem stal się właśnie takim dziwadełkiem,czymś co wymyka się konwencji poezji i prozy. Jedna cząstka dziwadełka może przemienić cały Wszechświat na swoje podobieństwo. Jedno słowo zamienia kolejne w nigdy nieustającą rzekę myśli.
piątek, 21 września 2007
Pasje (dla Muzy)
Moje pasje wybuchają we mnie tysiącami płonących blaskiem i hałasem myśli słońc.Zagubiony w wirze niespokojnych i wzburzonych emocji zatracam się w oceanie poszukiwań nowych mądrości.W gwałtownym procesie metamorfozy rzeźbię w swoim umyśle kształty niepoznanych jeszcze pomników wiedzy i ekscytujących doświadczeń.Rozpalam się mocno w pogoni za rozwojem,sukcesem,tracę wzrok oślepiany przez błyskawice wizji i idei. W szalonym procesie poznawania siebie i świata szukam ciągle nowych obszarów, które mógłbym zdobyć,posiąść i zostawić za sobą.Stałość jest dzisiaj moim adwersarzem, potrzebuję zmiany,eksplozji,kreacji poprzez destrukcje,wstrząsów i huraganów!A kiedy już cały mój zapał,cała moja energia i szaleństwo opadną szarym popiołem znużenia na równinę pokonanych przeciwności Losu i przeszkód,kiedy już będę chciał znowu pobyć trochę sobą-wówczas jedyne czego będę pragnął i potrzebował to zapach i kojące ramiona mojej Muzy.Życie rozpieszcza mnie poprzez mnogość wyborów i doznań jakie na mnie czekają, ale też wynagradza mnie stałością i bezpieczeństwem tam gdzie jest mi to potrzebne?Czego chcieć więcej?Wszystko jest kwestią nastawienia moi drodzy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz