Dziwadełka to specyficzny stan materii składającej się z samych kwarków i wymykającej się wszelkim prawom klasycznej fizyki. Blog, który miał być zwykłym zapisem moich myśli z czasem stal się właśnie takim dziwadełkiem,czymś co wymyka się konwencji poezji i prozy. Jedna cząstka dziwadełka może przemienić cały Wszechświat na swoje podobieństwo. Jedno słowo zamienia kolejne w nigdy nieustającą rzekę myśli.
piątek, 14 marca 2008
Bez Ciebie.
Bez Ciebie pustka staje się jeszcze czarniejsza.Bez Ciebie bicie mojego serca wydaje mi się pożegnalnym śpiewem każdej chwili.Bez Ciebie czuje tylko zimny wiatr przelatujących przeze mnie zdarzeń, jest tak lodowaty, ze nawet nie potrafię odróżniać ich smaku.Bez Ciebie sny są jakoś bardziej smutne i jakoś bardziej pełne gęstego lęku.Bez Ciebie brakuje mi powietrza, bez Ciebie życie jest tylko suchym piaskiem pustyni samotności wyprażonej przez ślepe promienie goryczy i żalu.Bez Ciebie Minerwa wydaje się marnym bóstewkiem szepczącym nic nie znaczące frazy.Bez Ciebie każdy dzień i każda noc są tylko żartem bezwzględnego Czasu karzącego mnie Twoim brakiem.Bez Ciebie wszystko i wszyscy są tacy mgliści i nieważni,zupełnie jak Duchy-transparentne i obojętne w swojej niedotykalności.Bez Ciebie tracę poczucie sensu,tylko w Twoich oczach potrafiłem odkryć prawdziwe znaczenie tego słowa.Bez Ciebie rozpadam się w bezbarwny pył smutku i tęsknoty.Nic i nikt nie może mi Ciebie zastąpić.Dlatego nie chcę Cię już znać.Dokładnie dlatego.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz