Ma zapach zielony
Jak źdźbło soczystej
trawy
Jest ciężka
Niczym gorące
powietrze
Nad rozgrzaną do białości
łąką
Wyróżnia się gorzkim
smakiem
Soli po wyschniętych łzach
Wlewa się pulsującym
rytmem
W sztuczne arterie
ludzkich mrowisk
Zamienia wiecznie tkający Czas
W srebrzystą pajęczynę przeszłości
Poświęca magiczną
chwilę
Najnędzniejszemu żebrakowi
Często potrafi zaiskrzyć
W kolorowym skrzydle motyla
Błyszczy niczym
Gwiazda Poranna
Na firmamencie mojego
smutku
Bez niej byłbym tylko głupcem
Zagubionym w lesie
pustych slow.
Na bloga trafiłam przypadkowo, przez jakąś stronę internetową. Dziwadełka ? Nazwa jakoś nie wzbudziła u mnie zainteresowania, ale zawartość bloga - przeciwnie. Jak ty to robisz ? Tak pisać, jakoś tego nie pojmuję. Ta gra słów, o których istnieniu nawet nie wiedziałam. Ech.. podziwiam :3
OdpowiedzUsuńWystarczy byc ulubiencem Minerwy, dzieki temu wladza nad slowami przychodzi bez trudu:>
OdpowiedzUsuńJa jestem ciekawa co spowodowało taki nagły zachwyt ;)
OdpowiedzUsuńTo jest smutny samozachwyt wlasnym talentem;)
UsuńMówisz? Czyli świat był tylko pretekstem... Rany Julek!
UsuńPerwersyjne, nieprawdaz?;)
UsuńCzyste zło, mój drogi. Czyste zło.
UsuńSwiat bywa piekny i wzbudza to czasem poczucie estetycznego zobowiazania.Estetyczna dygresja powiedzmy;)
UsuńEstetyczna dygresja, powiadasz. Chyba wiem w czym rzecz. To taka choroba ludzi, którzy czasem piszą wiersze.
UsuńMamy wiec nowa definicje:
UsuńPoezja - estetyczna dygresja od szarej rzeczywistosci.
Moge Ci nawet dac 10% udzialow i prawo uzytkowania.
51% i możemy sobie uścisnąć ręce.
UsuńDzień dobry, nominowałam Cię do Liebster Award :> Zapraszam do zabawy: http://nadniebny-pociag.blogspot.com/2013/08/nominacja-do-liebster-award.html
OdpowiedzUsuńAch to bardzo milem chociaz ja jestem tylko Cieniem:)
OdpowiedzUsuńNa tyle mile, ze odpowiem na kwestionariusz.