czwartek, 23 sierpnia 2007

Spełnienie.

Moje spełnienie jest poukrywane za cieniem radośnie przesączających się przeze mnie chwil.Odnajduje je czasem w słodkich szeptach doznań wspinających się po stromych zboczach wyczulonych zmysłów.Bywa, ze samo dopada mnie gwałtownie i drapieżnie-ostatnio odnalazłem je w miłosnej geometrii mokrych od ekstazy ciał na sofie zapomnienia.Spełnienie to dla mnie harmonia doznawania, intymny i bliski taniec z własnymi emocjami i przeżyciami. Spełnienie jest jak smak odpowiedzi w gąszczu niewyjasnialnych pytań, jest kroplą zrozumienia na pustyni egoizmu i zaślepienia. Ostatnio moje spełnienie ukryło się lubieżnie miedzy palcami boskich stop a źródłem zmysłowego i świetlistego umysłu mojej Muzy. Myślę, że jest tam bezpieczne. Najważniejsze, ze wiem gdzie go szukać i wiem jak po nie sięgać. Nie przywykłem odnajdywać cennych pereł rzeczywistości poza moim własnym światem. To dla mnie nowe doznanie, które pokazuje mi, ze spełnienie może być w zasięgu wygłodniałych dłoni o ile tylko mam dość pokory i wiary, żeby zatrzymać się i po nie sięgnąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz